obijania się. Dajesz w
Muszą się pilnować. Żadnego alkoholu, spóźnień, czy obijania się. Dajesz w ten sposób osobom obiecującym Ci wirtualny zarobek prawdziwe, brzęczące monety: dane osobowe nadal są cennym towarem, nie tylko w Sieci. Na Twojej naiwności zarobi więc ktoś inny, nie Ty. Siostry zakonne też pomagają. Torby ryżu, mąki, kaszy wypełniają zawieszone na kierownicy roweru siatki. Dwóch synów. Jeden od lat choruje, drugi - częściej w więzieniu, niż w domu.29.01.2007. 20:46